Ośmioletni Damian z Międzyrzecza w woj. lubuskim zapobiegł tragedii, kiedy w jego domu wybuchł pożar. Nie mógł liczyć na pomoc pijanej matki. Sam zaczął gasić płonące drzwi, zaopiekował się 5-letnią siostrą i wezwał pomoc.