– Jesteśmy zdziwieni i wściekli, że ktoś może używać naszej redakcji w kontekście szantażu. To bzdura i tyle. Nigdy nie interesowaliśmy się Kataryną, ani nie planowaliśmy ujawniać jej tożsamości – napisał w komunikacie „Fakt” w odpowiedzi na opublikowaną przez Katarynę próbę szantażu, jaką przeprowadził „Dziennik”. Dziennikarka „Dz” ostrzegła, że jeśli Kataryna sama się nie ujawni, może zrobić to „Fakt”.