– Nasze dzieci 4 maja otworzyły arkusze egzaminacyjne z języka polskiego, a na salę wszedł dyrektor i ksiądz, który wnosił modły za maturzystów. To skandal! – piszą oburzeni rodzice maturzystów w Sulęcinie do lokalnej prasy i kuratorium. – To nieprawda. Wszystko działo się jeszcze przed rozdaniem arkuszy – zarzeka się dyrektor liceum. Sprawę bada już kuratorium oświaty.