Związkowcy „Solidarności” i OPZZ chcieli zaprezentować dziennikarzom jak „nieuczciwą grę” prowadzi z nimi rząd. Koronnym dowodem były prezentowane smsy od rzecznika rządu Pawła Grasia. Jednak jak ujawnił TVN24, w komórce przewodniczącego stoczniowej „S” Romana Gałęzewskiego były też smsy od… Kancelarii Prezydenta.