„Solidarność” i OPZZ ogłosiły, że rezygnują z udziału w debacie z premierem na dziedzińcu Politechniki Gdańskiej. Chcą rozmawiać pod bramą stoczni o 19.00. – Czekają tu na premiera twarde, stoczniowe krzesła – mówi wiceprzewodniczący „S”. – To rozpaczliwa próba uniknięcia oskarżeń o tchórzostwo. Debata jest o 20.00 – odpowiada rząd.