– To była próba sił. Dziennikarstwo papierowe kontra internetowe. Dziennik wygrał i tyle. Tak zastępca redaktora naczelnego tej gazety podsumowuje sprawę Kataryny. Marta Stremecka postanowiła „uporządkować fakty”. Jej zdaniem Dziennik nie szantażował Kataryny, jej tożsamość ujawnili internauci. A w ogóle to sama Kataryna wyzwała gazetę na pojedynek – pisze wicenaczelna Dziennika.